Co warto wiedzieć o autoalarmach?

Bartek Pobocha
2 maja 2017
Co warto wiedzieć o autoalarmach?

Jednym ze skuteczniejszych narzędzi zabezpieczających pojazd przed próbą kradzieży są autoalarmy, które sprawdzają się jako urządzenia odstraszające potencjalnych złodziei-amatorów. Potrafią też zniechęcić profesjonalistów, których często gubi pewność siebie.

Według danych policji, niezwykłą popularnością wśród złodziei cieszą się samochody marek niemieckich i japońskich. Zapewne dlatego, że amatorzy cudzej własności nauczyli się obchodzić fabryczne systemy zabezpieczeń tych właśnie aut. Warto w związku z tym zainwestować w niefabryczny autoalarm. A dodatkowo, by móc odzyskać samochód po kradzieży, w system lokalizacji bazujący na sygnałach GPS/GSM bądź radiowych.

Pilot i jego brak

Autoalarmy montowane dzisiaj w samochodach można podzielić na dwa rodzaje – są to antykradzieżowe zabezpieczania z pilotem lub bez pilota. Pierwsze wykorzystują fale wysyłane przez kluczyk, w drugich stosuje się pastylki przykładane w określonym miejscu pojazdu lub rozwiązanie bazujące na kluczyku, który dezaktywuje alarm po włożeniu do stacyjki lub zamka. Tego typu zabezpieczenia można montować we wszystkich starszych modelach aut.

Magistrala CAN

Sytuacja komplikuje się, gdy chcemy zamontować urządzenia antykradzieżowe w nowszym samochodzie. Większość nowych pojazdów zarządza systemami na bezie szeregowej magistrali CAN, z której poziomu cyfrowo steruje się wszystkimi urządzeniami na pokładzie. Centralny zamek otwierany i zamykany jest z wykorzystaniem fabrycznego pilota, który może kolidować we współpracy z dodatkowym od autoalarmu. Do tego typu aut konieczne jest założenie specjalnego, najczęściej bezpilotowego urządzenia alarmowego współpracującego z magistralą CAN.

Najskuteczniejsze autoalarmy są sterowane za pomocą kodu dynamicznie zmiennego. Przy każdym uruchomieniu alarmu, nadajnik znajdujący się np. w kluczyku wysyła niepowtarzalny kod. Jest to istotne w przypadku złodziei, którzy do kradzieży wykorzystują urządzenia skanujące kod alarmu, a następnie emitują ten sam wzór, by rozbroić auto. W tym przypadku metoda ta zwyczajnie nie zadziała. Wybierając alarm sprawdźmy, czy posiada on atest uznanej jednostki certyfikującej, np. PIMOT albo Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji.

Czy wybierać fabryczne rozwiązania?

W wielu przypadkach w trakcie kupowania nowego pojazdu dealerzy samochodowi zachęcają do zamontowania w aucie fabrycznego autoalarmu. Wielokrotnie nawet wymuszają to na kliencie, grożąc utratą fabrycznej gwarancji. Warto zauważyć, że po pierwsze jest to niezgodne z prawem, a po drugie specjaliści od zabezpieczeń twierdzą, iż wybieranie fabrycznego zabezpieczenia to często błąd. Urządzenia antykradzieżowe są zazwyczaj montowane w tym samym miejscu pojazdu i korzystają z identycznej technologii, przez co samochód automatycznie staje się łatwiejszy w kradzieży.

Na rynku dostępne też urządzenia, których nie można określić mianem autoalarmów – ich zadaniem jest opóźnienie kradzieży pojazdu. Chodzi np. o bezobsługowe blokady uruchomienia silnika współpracujące np. z kartą chipową. Urządzenie wykrywa zbliżenie się karty do auta i dezaktywuje blokadę (podobnie jak system keyless w nowych samochodach).

Powiadomienie o kradzieży

Producenci autoalarmów starają się również wzbogacać swoje produkty o możliwości informowania właściciela pojazdu o próbie kradzieży. Wyjące syreny i migające światła to niezbyt skuteczna metoda sygnalizowania, gdy auto znajduje się np. na parkingu galerii handlowej. Moduły autoalarmu są więc wzbogacane o powiadomienia radiowe oraz GSM.

W przypadku alertów z wykorzystaniem częstotliwości radiowych, w aucie znajduje się nadajnik, a w pilocie od autoalarmu odbiornik, który informuje właściciela o kradzieży. Technologia ta jednak nie należy do najskuteczniejszych ze względu na „zatłoczone” częstotliwości, z których korzystają autoalarmy – sygnał często „gubi się” i nie trafia do odbiornika. Technologię te wypierają alarmy GSM.

Wykorzystują one sieć komórkową i wbudowaną kartę SIM, która wysyła powiadomienia o kradzieży np. na telefon komórkowy właściciela. Jednak wymagają one doładowywania karty bądź opłacania abonamentu. Urządzenia, jeśli nie zostaną wykryte przez złodzieja, pozwalają również zdalnie wyłączać silnik pojazdu – oczywiście po zatrzymaniu się samochodu.

Nie istnieje w stu procentach skuteczny system antykradzieżowy. Złodzieje są sobie w stanie poradzić ze wszystkimi zabezpieczeniami. Czasami jedyną możliwością okazuje się nie zapobieganie kradzieży, a odzyskiwanie aut gdy te zostaną już skradzione. W tym procesie niezwykle pomocne okazują się systemy radiowe, które są niemożliwe do wykrycia przez złodziei, gdyż zostają aktywowane dopiero po zgłoszeniu zniknięcia auta. Systemy tego typu pozwalają odnaleźć 98 proc. pojazdów w pierwszych 24 godzinach od kradzieży.

Możliwość komentowania jest wyłączona.