Nie ma mocnych na złodziei?

Nie ma mocnych na złodziei?

omirokon
30 września 2014

Złodziej samochodów potrafi dostać się do pojazdu i uruchomić go niezależnie od jakości i liczby zastosowanych zabezpieczeń. W efekcie jego działań część aut przestaje nawet „poznawać” swoich prawowitych właścicieli.

Do historii samochodowych „włamów” przeszła już metoda, w której powietrze z mocno uderzonej piłki do tenisa ziemnego otwiera zamek w drzwiach pojazdu. W dobie znacznie bardziej zaawansowanych rozwiązań zabezpieczających i wszechobecnej elektroniki, złodzieje udoskonalili metody na wejście do auta i uruchomienie go.

Obecnie specjalista dysponujący odpowiednim sprzętem – a złodzieje inwestują w urządzenia i oprogramowanie – jest w stanie zneutralizować immobiliser, wyeliminować autoalarm komunikujący się z szyną CAN samochodu i włączyć zapłon.

– Wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, w której po odnalezieniu skradzionego pojazdu właściciel nie był w stanie uruchomić auta, ponieważ immobiliser był już przekodowany i nie rozpoznawał sygnałów przesyłanych z oryginalnych kluczyków, mówi Mirosław Marianowski, Security Manager z firmy Gannet Guard Systems zajmującej się namierzaniem i odnajdywaniem skradzionych obiektów.

Jego zdaniem nie ma obecnie samochodu, którego nie dałoby się ukraść. – Zamki pokonywane są za pomocą szperaków i łamaków, komputery pozwalają przejąć zarządzanie rozruchem pojazdu nawet bez użycia kluczyka, więc w zasadzie tylko od dostępnego czasu zależy, czy złodziejowi uda się odjechać autem, wyjaśnia Marianowski. Sugeruje, aby w związku z tym poza zabezpieczeniami antykradzieżowymi inwestować w rozwiązania pozwalające odzyskać pojazd.

– Chodzi o systemy monitoringu pozwalające śledzić na bieżąco pozycję pojazdu. Najlepiej sprawdzają się rozwiązania oparte nie tylko o technologię GPS/GSM, ale wykorzystujące także namierzanie radiowe. Dzięki temu są odporne na działanie zagłuszarek wykorzystywanych przez złodziei, mówi Marianowski. System radiowej lokalizacji pojazdów po kradzieży, pozwala na w miarę szybkie odzyskanie skradzionego mienia. System od chwili montażu pozostaje w stanie tzw. „uśpienia” i jest aktywowany dopiero po zgłoszeniu kradzieży. Z jednej strony uniemożliwia to złodziejowi odnalezienie miejsca, w którym moduł został zainstalowany w pojeździe, a z drugiej zapewnia właścicielowi samochodu dyskrecję, bo w żadnym momencie jego pozycja nie jest śledzona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *