poczta@gannet.pl

Te samochody kradnie się w Polsce najczęściej!

Ile samochodów skradziono w Polsce w 2019 r., a ile aut skradziono w 2020 r.? Jakie samochody najczęściej padają łupem złodziei? Dotarliśmy do oficjalnych raportów policji i wiemy już, jak wygląda sytuacja.

Na początek dobra informacja: z roku na rok spada liczba kradzionych samochodów. Zestawienia Komendy Głównej Policji wskazują, że o ile przestępstw „z grupy aktów prawnych kradzież samochodu i poprzez włamanie” było w 2015 r. ponad 12 tys. (konkretnie 12 090), to już dwa lata później ich liczba zmniejszyła się do 10 100, a w 2019 r. do 8717.

Koronawirus a kradzieże

Marna to jednak pociecha dla tych, którzy stracili swoje auta w wyniku działań przestępców. Tylko od stycznia do końca marca 2020 r. zanotowano 1328 takich przypadków. Ciekawe jak wyglądać będą statystyki uwzględniające drugi kwartał, czyli okres, gdy koronawirus rozgościł się w Polsce na dobre, ułatwiając złodziejom pracę. W jaki sposób? Dzięki możliwości legalnego noszenia masek i rękawiczek oraz oddelegowaniu policjantów do nowych zadań wynikających z rozprzestrzeniania się COVID-19, kradzieże aut przestały być tak ryzykowne, jak wcześniej.

Ulubione marki złodziei

Które samochody cieszą się największą popularnością wśród złodziei? Prym – co chyba zaskoczeniem nie jest – wiodą auta niemieckich marek: Audi, Volkswagen i BMW. Tuż za podium, z minimalną stratą, plasują się Toyoty. W top 10 znalazły się ponadto Mercedesy, Mazdy, Fordy, Ople, Renault i Hondy. Powód? Tych właśnie pojazdów jeździ po naszych drogach najwięcej i do nich właśnie potrzebne są części zamienne. Ich dawcami są kradzione samochody, zwykle rozbierane na podzespoły, które znacznie łatwiej jest przestępcom upłynnić niż całe auto.

Nie brakuje też „smaczków”. W 2020 r. łupem złodziei padły po dwa Ferrari, Lamborghini i Rolls-Royce’y. Zainteresowanie amatorów cudzej własności wzbudziły też samochody popularne w czasach PRL-u: Wartburg, Trabant, Warszawa czy Polonezy. W 2019 r. skradziono z kolei trzy Lamborghini, Teslę i Hummera.

– Niezależnie od tego, czy chodzi o samochód zabytkowy, supersportowy, luksusowy czy też auto popularnej marki, warto zabezpieczyć pojazd na wypadek kradzieży. Doskonale sprawdza się przy tym monitoring radiowy, który w ponad 90 proc. przypadków pozwala na odzyskanie samochodu mniej niż 24 godziny – mówi Mirosław Marianowski, Security Manager w firmie Gannet Guard Systems. Dodaje, że system jest odporny na działanie zagłuszarek GPS/GSM, którymi powszechnie posługują się przestępcy.